×

KRAKÓW OBYWATELSKI

KRAKÓW OBYWATELSKI

Do dialogu trzeba dwojga

Jeśli zaczniemy patrzeć na miasto jako na dobro wspólne, to zmieni się nasze zaangażowanie i forma dialogu, wtedy będziemy mogli stworzyć społeczeństwo obywatelskie – powiedział dr Paweł Kubicki, socjolog miasta, podczas wtorkowej debaty poświęconej nowej Strategii Rozwoju Miasta. Jej uczestnicy odpowiadali na pytanie: Czy Kraków jest miastem obywatelskim?

Jaki jest, a jaki powinien być wpływ krakowian na podejmowane przez gminę decyzje? Czy i jak władze Krakowa konsultują swoje działania z mieszkańcami? Kogo dziś można nazwać obywatelem miasta? Czy aktywizm miejski to tylko moda czy może zjawisko, które zmusza do zdefiniowania na nowo potrzeb i oczekiwań mieszkańców? O tym rozmawiali: Elżbieta Koterba (wiceprezydent Krakowa ds. rozwoju miasta), Przemysław Dziewitek (Instytut Obywatelski), prof. Ewa Okoń–Horodyńska (katedra ekonomii UJ), Paweł Musiałek (Klub Jagielloński) i Paweł Kubicki (socjolog miasta).

- W naszym mieście zaczęło się dziać dużo dobrego, władze zrobiły pierwszy krok i zaczęły nas słuchać – zauważył jeden z gości siedzących na sali, którzy od początku brali aktywny udział w dyskusji. Dodał jednak, że to dopiero początek. – Wciąż jesteśmy na etapie rozwoju i czeka nas jeszcze wiele do zrobienia.

- Udowodniliśmy już, że dobrze nam wychodzi wspólnota protestu, ale negatywna postawa wobec działań władz to dziś za mało – zauważył Przemysław Dziewitek z Pracowni Obywatelskiej.

O tym, że zmienia się podejście do roli obywateli w kształtowaniu otaczającej ich rzeczywistości przekonany jest dr Paweł Kubicki. – W Polsce nastąpiła zmiana pokoleń, teraz liderem jest są trzydziestolatkowie, oni biorą sprawy w swoje ręce i starają się coś zmienić. Ważne, że działają wspólnie, nie myślą tylko o swoim podwórku, zrzeszają się w organizacje i dzięki temu odgrywają coraz większą rolę – tłumaczył.

O konsultacjach społecznych prowadzonych przez miasto, dotyczących m.in. nowego Studium Rozwoju Miasta i Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego oraz o tym jakie te konsultacje przynoszą efekty mówiła Elżbieta Koterba – wiceprezydent Krakowa ds. rozwoju miasta. – Trzeba pamiętać, że wiele konsultacji dotyczy zagadnień bardzo ważnych i jednocześnie bardzo trudnych. Najcięższe są oczywiście konsultacje dotyczące planowania przestrzennego – tu decyduje się o własności i najwyraźniej widać jak często trzeba godzić interes prywatny z interesem publicznym – zauważyła.

O sprzecznych interesach różnych środowisk mówili także kolejni goście obecni na sali. Podkreślali m.in., że najważniejsze jest aby wszystkie strony ze sobą rozmawiały i wspólnie wypracowywały rozwiązania, a także to, aby wykorzystywać wszelkie możliwe kanały komunikacji, aby informacje o realizowanych projektach dotarły do jak największej ilości odbiorców – także tych, którzy w konsultacjach czy protestach nie biorą udziału i nie wyrażają głośno swojego zdania.

Jeden z gości dodał, że sami obywatele również powinni wykazywać się inicjatywą – szukać Informacji, czytać, po prostu chcieć dowiadywać się o tym co dzieje się w mieście. Pojawił się także głosy, że władza powinna pytać obywateli o opinie i konsultować z nimi najważniejsze projekty, ale że obywatele nie powinni oczekiwać że wszystkie ich propozycje zostaną przyjęte. Ma natomiast prawo wiedzieć dlaczego je odrzucono.

Wczorajsze (5 listopada) spotkanie zorganizowane przez Fundację Aktywnych Obywateli imienia Józefa Dietla oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie patronowane przez Gazetę Wyborczą w Krakowie było drugim z cyklu rozmów poświęconych Strategii Rozwoju Miasta.